ailene - komentarze |
Rany boskie ale ja jestem porypana... Chyba nadal oddziałuje na mnie prąd z tego zepsutego gniazda, ktory pokopał mnie jak byłam mała... A powtarzali mi tyle razy - Madziu nie pchaj nóżki za kanape, bo cie prąd kopnie. I kopnął w koncu. Teraz juz nie pcham nóg za kanapę. Bo sie nie mieszczą. Ale zbiegłam z tematu. Wczoraj pojechałąm sobie do Wrocka. W zadnym konkretnym celu, żeby sobie pochodzic po sklepach i pobyc z moim honey. Hmm... skonczyło sie na ćwiczeniach w polibudzie. Ja w pierwszej ławce przed panem profesorem. I to cholera jeszcze na jakis drutach. Sama fizyka, fizyka, fizyka, no i troche matmy. Z calych dwugodzinych zajęć zrozumiałam tylko kilka wyrazow: tangens, sinus, cotangens, pierwiastek, wykres, wzor i rozwiaż. Siedze sobie w pierwszej ławeczce, grzecznie, jak na niezbyt grzeczna dziweczynke przystało i patrze. Na tablicy pojawiaja sie jakies kosmosy, gammy, linie takie, linie owakie, jakies wzorki zlozone z setek elementów. Rany... wlasciwie jedyne co wrecz narzucało mi się na mysl to slowa pewnej poisenki: Co ja robie tu... ? Po pientnastu minutach stwierdziłam, ze trzab schowac grzecznosc do kieszeni, wyjełam sobie książke z torebki i zaczełam czytac. Coz... filozofia w wydaniu Paulo Cohello jest o niebo ciekawsza i bardziej zrozumiała, niz wykład z teorii obwodow (czy jak to sie tam zwie) na polibudzie wrocławiskiej. Tak w ogole to nie wyleczyłam sie jeszcze z zazdrosci. S. przyjaciolka Jego nadal chodzi mi jeszcze po glowie. Takie dziwne zdarzenia mialo wczoraj miejsce. Szłam do Niego, do domu, na ktorychs z kolei swiatłach kolo mnie pojawiła sie dziewczyna. Ładna, ubrana w stylu wojskowym, geste kasztanowe wlosy do ramion, lekko zgarbiony, lecz ladny nosek... Najdziwniejsza była myśl - To ona! S... Mysl zupelnie spontaniczna, intuicyjna... Nie chciałam jej sie po chamsku przygladac. Spojrzałam pare razy ukradkiem. Wkrotce wyprzedziła mnie i zniknęła. Kilka godzin pozniej zaptałam sie Go jak S. wygłada i jak sie ubiera. Jego opis doskonale pasował do dziewczyny, ktora mijałam... Ma sie teraz dowiedziec, czy S. mogła byc w tamtym miejscu, o tamtej porze... Czikawe czy mam szosty zmysl... |
|
Tak napisali inni: |
23.12.2006 :: 15:01 :: renf-cache-6.server.ntli.net ucash boapinta1@wp.plTo niesamowiete jak na czlowieka wplywa literatura,ale Paulo ma cos w swojm przeslaniu,cytaty zaczerpniete z bibli,oraz koranu,od uczonuch i mistrzow,ale najwarzniesze ze sa to praktyczne slowa prawdy ktore mozesz porownac w zyciu codziennym a nawet je zastosowac,jezeli czytasz biblie to masz jasniejsze zrozumienie o czym probuje powiedziec Paulo. |
23.09.2005 :: 22:54 :: w3cache.mt.pl KSHOK Tak przypadkiem wchodze ale jezeli chodzi o Cohello to jezeli sie ksiazki nie rozumie to fakt jest ona nudna i sie zna wszytkie ale jezeli sie rozumie to sie rozumie kazda po koleji i kazda mowi o czyms innym bo jednak czytalem jego ksiazki i to wszystkie i za kazda ksiazka dowiadujesz sie czegos innego a tak pozatym polecam Diune ( wszystkie tomy :D ) |
22.05.2005 :: 10:49 :: 210_95.compnet.com.pl 2 raz przeczytalam notke i zrozumialam :P nie dziwie sie ze jestes zazdrosna..jestes zazdrosna bo ci na nim zalezy :) kazdy jest zazdrosny ale nie kazdy tak to pokazuje :P :) |
22.05.2005 :: 10:43 :: 210_95.compnet.com.pl Nie czytałam ale podobo fajne :P ;) S. to tylko przyjaciel tak ? ja tez mam przyjaciela i zawsze jestem zazdrosna :P to chyba wynika z tego ze ta osoba jest nam bliska i nie chcemy zeby ktos ja skrzywdzil :) a czasami faceci sa slepi wiec musismy czuwac :P pozdro :* :) |
21.05.2005 :: 22:56 :: an110.internetdsl.tpnet.pl no, ja zazdrości nie znam, ale kobiety różne właściwości mają... |
21.05.2005 :: 20:12 :: boq122.neoplus.adsl.tpnet.pl sayoko grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!! Chodzi mi o to,że znam jego książki, i zazwyczaj mówią wszystkie o tym samym...znasz jedną-znasz wszystkie. Owszem,podobało mi się |
21.05.2005 :: 20:08 :: boq122.neoplus.adsl.tpnet.pl sayoko Zaraz trafi mnie szlag! Czy tylko mi w całym tym towarzystwie notorycznie ucina komenty?!Powstawiam tu gwiazdki,może zmieniając nieco treść, wejdzie... |
21.05.2005 :: 20:04 :: boq122.neoplus.adsl.tpnet.pl sayoko Hmmmm...Paulo Coelho? Ja to bym jednak wybrała wykład. Wiesz,czytałam jego ksiazki, |
21.05.2005 :: 10:41 :: dnl166.neoplus.adsl.tpnet.pl ktosiulka moze masz (poza tym- ta kobieca intuicja)... nie kazda przyjazn wiaze sie z glebszym uczuciem... dobrze rozumiem, co to znaczy nie za bardzo rozumiec...ale walcze z tym - przynajmiej teoretycznie... |
Talk.pl :: Wróć |