ailene - komentarze |
Ojciec wyjechał. W domu panuje matryiarchat. W mojej polityce paniuje przedmaturalny izolacjonizm... a i tak wiecznie mnie kto napada i szturmem porywa z pokoju. Tak szczerze to troche działa mi to na nerwy... jestem w stanie przebaczyc mamie i sistrze, jednak najlpeiej urzadził sie moj drogi kuzyn. K, władajacy ołowkiem całkiem niezle, podejmuje sie w szkole roznych prac plastycznych. Po czym przychodzi do domu i mowi mamie, ze planat na ten czy tamten temat na srode. Ciotka bierze brystol farby i leci do nas... Spoko, pomoge, moge nawet zrobic ten plakat. Tylko czemu do cholery na dwa dni przed matura z historii?! CZy jest tak ciezko zaakceptowac, ze ja musze sie z tym wynikiem odstac na jakis pieprzony kierunek?! A zrobienie takiego plakatu do dobre dwie i pol godziny, co rowna się dwum testom, zestawowi materialow zrodlowych i planowi ramowemu wypracowania... Kurwa... wybaczcie wulgaryzmy, ale mnie to wpienia. Jakos gdy inni sie ucza, wszyscy chodza na paluszkach byle tylko nie rozpraszac, a mnie sie odrywa bo sobie K wymyslil jakis plakat. Cholera... przez cale gimnazjum jak podejmowalam sie zrobienia czegos to siadalam sama i robilam, a nie zwalalam na wszystkich po kolei... Że tez kazdy sobie umie poradzic, tylko ja zawsze naiwna wywiazuje sie sama ze swoich obowiazkow. Hmm jesli kiedys moje dziecko zacznie robic takie numery "Mamus tu masz temat, plakat ma byc na jutro..." To dostanie klasycznie wpierdol. A tak poza tym to przypomnialo mi sie coz zabawnego. Moja mala kochana siostrzycza ostatnio robi sie coraz bardziej cieta i pyskata. Spoko... byle mnie tekstami nie wytracala z rownowagi, na ojcu prosze bardzo. Kuchnia, obiad, ojciec wkurzony, bo zbyt mało godzin spedzil przed monitorem, czepia sie o wszystko... Ojciec: Czemu ten kalkulator TU lezy?! Kasior (ze stoickim spokojem): A co? Ma siedziec? Madzior - applause! Nie kurwa, nie jestem zajęta * * naglowek dzisiaj bedzie tutaj, by wulgaryzmy nie pojawily sie na stronie glownej Talk'a... dbajmy o polska mlodziesz... |
|
Tak napisali inni: |
11.05.2005 :: 20:37 :: an110.internetdsl.tpnet.pl wiepszowinka popieram.... ja zawsze robię sama za siebie i sama za innych, co czasem wyproadza z równowagi totalnie.... powodzenia na maturce(znowu) |
11.05.2005 :: 12:56 :: pa199.radomysl-nad-sanem.sdi.tpnet.pl kur... ucięlo! cd.- więc zamiast się uczyć zabawiałam głupią siksę, a matka jeszcze miała pretensje, że nie chciałam tam iść! Dla mnie ważniejsze są oceny niż wątpliwa przyjemność spędzania czasu z B. Ale moja matka ma inny system wartości. |
11.05.2005 :: 12:53 :: pa199.radomysl-nad-sanem.sdi.tpnet.pl Uuu, też bym się wkurzyła...U mnie jest inna sytuacja, moja matka ma przyjaciółkę, której córka jest dla mnie żywym utrapieniem. Miałam sprawdzian i dużo zadane, nie mogę sobie pozwolić teraz na złe oceny, no i nie chce przede wszystkim!A ona wparowała, matka wudarła mnie z pokoju ,, bo to nieładnie, żebym ja się uczyła, a ona tam bidulka siedziała |
11.05.2005 :: 08:18 :: 80.54.200.2 ailene Wiesz... mi nie chodzi o wykorzystywanie, bo malowanie, rysowanie i takie bajery to lubie i z checia robie. Tylko nie teraz... plakat nie zapewni mi miejsca na uczelni... |
11.05.2005 :: 06:35 :: dml70.neoplus.adsl.tpnet.pl ktosiulka nie wiem czy to pocieszajace...ale mnie tez wykorzystuja ... i co ja mam napisac??? grzecznie isze prace z niemca dla gorszej grupy i rozwiazuje fizyke dla rowiesnikow z innej szkoly... ale kiedys odbiore moj trud =P |
Talk.pl :: Wróć |