06.05.2005 :: 19:10
W przypływie energii i złośliwości Poszłam, zobaczyłam, ale nie waliłam glową w stół, choć aż świerzbiało mnie czoło. No coz... jak na kartce widnieje to czego nie rozumiem/nie czytałam, to chyba naturalne zjawisko. Moim wodolejstwem "potopię" szanowna komisję. Ale naposałam co nieco, wiec teraz pozostaje mnie cichą nadzieję, ze wstrzeliłam sie w klucz. Co do angola to podstawowy moim zdaniem był trudniejszy niż na próbnej, za to rozszerzony był łatwiejszy... w sumie powinnam zostawić osądy na tema stopnia trudności, aż dostanę wyniki. No niestety zadowolona z siebie nie jestem. Watpię by udalo mi się przebić na podstawowym mój wynik z probnej... lipa. Za to rozszerzony był ciekawy. Dali literaturę wojny i okupacji. Wybrałam opowiadanie Idy Fink... przemawialo do mnie. Może dlatego, ze Holocaust mimo, ze wszechobecny, jednocześnie nie był powiedziany wprost... Borowskiego czytałam pod straszliwym przymuje, a ten tekst, az chcialo sie czytać... Zostawię już ta straszliwą mature w spokoju, teraz tylko historia, a tego mogę sie uczyć, wrecz lubie. Niestety stresić nie wypelił we mnie resztek zlośliwości. Siedzę sobie dziesiaj w pokoju z moim honey, on instaluje mi Soul Reavera na XP, a ja przewalam się na łózku. Nagle wpada moja kuzynka, zaaferowana, wrećz podniecona. Madziak patrz! Madziak patrz! Mysle sobie, że samochód, a może meble czy coś... a tu M. wyjmuje dwie pary, robionych na szydełku stringów... Dobra niech sobie już ma, ja osobiście nie chciałabym na tyłku serwetki nosić... coż co kto lubi. M. podchodzi do komputera i wpisuje strone słynnego z swych serwetkowych stringów Koniakowa. Włącza katalog obrusowej bielizny a tam... jedna para owych majteczek kosztuje 59,90 zł... Z lekka zgieło mnie. Patrze na nią i pytam, czy nie rozciągnie się toto. M. nie wie. To jej odpowiedziałam, ze zawsze może potem odciac fredzelki, zszyc je i stanik sobie zrobic... Troche jej mina zrzedla hehe... No coz jezeli mam byc szczera dla mnie taka bielizna to kwintesencja kiczu. Zwłaszcza w koloże rożowym. Ta opinie juz zostawiłam dla siebie... Wiem, ze wredna jestem, ale wkurza mnie takie przechwalanie sie wszystkim... PS. Buziaki dla Moniczki! Jestes kochana :* powodzenia Tobie także na historii!